Projekt 6/3 czas zacząć!!!
Hm... czy osiem miesięcy to dużo czy mało na redukcję ponad 20 kg?
Waga 69 kg to chyba założenie optymalne - ważyłam nawet mniej - 66.3 kg... przez chwilę :D - dokładnie w dniu przerwania II fazy diety Dukana (w dniu wyjazdu na wycieczkę integracyjną do Karpacza w 2011 roku) i wyglądałam tak jak na zdjęciu poniżej:
a po wycieczce już 67-68 kg ;)
a po wycieczce już 67-68 kg ;)
| czyż nie za chudo? |
*Podczas diety Dukana nie uprawiałam sportu (regularnych treningów) i to mogło tak "chudo" wyglądać, a w rzeczywistości skład ciała mógł być nieciekawy.
Chyba nie mam co zakładać wagi 67 czy 65 kg, bo nie chcę wyglądać jak wieszak.
Chcę być fit a nie slim a to być może mogę osiągnąć nawet z "siódemką" z przodu na wadze - wszystko zależy od wagi mięśni, zawartości wody i tłuszczu w organizmie itp., itd.
Jak to mówią, chude ciało wygląda lepiej w ubraniu, a ciało fit - bez ubrania :)
Podpisuję się pod tym rękami i nogami. Chociaż na razie bycie chudą mi "nie grozi" ;)
Chyba nie mam co zakładać wagi 67 czy 65 kg, bo nie chcę wyglądać jak wieszak.
Chcę być fit a nie slim a to być może mogę osiągnąć nawet z "siódemką" z przodu na wadze - wszystko zależy od wagi mięśni, zawartości wody i tłuszczu w organizmie itp., itd.
Jak to mówią, chude ciało wygląda lepiej w ubraniu, a ciało fit - bez ubrania :)
Podpisuję się pod tym rękami i nogami. Chociaż na razie bycie chudą mi "nie grozi" ;)
Ciężko tak coś z góry założyć, przewidzieć... 69 kg to tak naprawdę strzał na chybił - trafił. Mam problem z wyznaczaniem celów, nie mówiąc już o ich realizacji. Zawsze jest to ryzyko, że się nie uda bo wyznaczony cel może być nierealny, co okazuje się zazwyczaj po fakcie.
Zresztą zobaczę w trakcie Projektu 6/3 jak będzie szło i jak organizm będzie się zachowywał i reagował. Hmmm... zresztą któż to wie, jaka jest moja "idealna waga"? Czy taka w ogóle istnieje?
Projekt 6/3 podzieliłam sobie na fazy/części. Wydaje
mi się, że krótkoterminowe cele łatwiej mi się realizuje.
Tym samym, moja pierwsza faza to:
Tym samym, moja pierwsza faza to:
- 30-dniowe wyzwanie - dieta według dziesięciu zasad Iwony Wierzbickiej:
- WYRZUĆ PSZENICĘ
- WYRZUĆ MLEKO
- ŚNIADANIE BEZ WĘGLI
- ŻADNEGO CUKRU
- SPOŻYWAJ WĘGLOWODANY TYLKO W DWÓCH POSIŁKACH
- SOKOM, SŁODKIM NAPOJOM, KOLOROWYM ZE SŁODZIKAMI - MÓWIMY NIE!
- ZASTĄP CHLEB, BUŁKI - PIECZYWEM ŻYTNIM NA ZAKWASIE (jeżeli nie wyobrażasz sobie życia bez chleba), DOBRYMI KASZAMI (kasza jaglana, amarantus, komosa ryżowa, kasza gryczana)
- TYLKO JEDNA PORCJA OWOCOWA
- TŁUSZCZOM ROŚLINNYM MÓWIMY NIE, TŁUSZCZOM ZWIERZĘCYM - TAK
- NABIAŁ (naturalny) TYLKO RAZ DZIENNIE
Poszczególne zasady są szerzej omówione i wyjaśnione w poniższym filmiku:
- (kliknij tutaj aby poznać zasady i poznać ciekawostki, o których nie wiedziałeś)
- A tu wspierają się osoby będące na tej "diecie" (grupa wsparcia)
- ...lub od razu "wyższy stopień wtajemniczenia" czyli PALEOdieta, którą już przerabiałam i schudłam 8 kg (24.06.2013 do 21.08.2013) - mogłoby być szybciej i więcej gdybym nie grzeszyła słodyczami, alkoholem - a potem nie raz i nie dwa do niej podchodziłam, na ogół na krótko i potem niestety zbaczałam na złą drogę (taki ze mnie zboczeniec)... i tak oto dzisiaj ważę ponad 90 kg... nawet nie chcę wiedzieć ile dokładnie...
Nie wiem jakie będę następne fazy. Cytując "klasyka języka polskiego" mogę powiedzieć, że...:
... kolejne fazy Projektu 6/3 także będą się opierały na PALEOdiecie. Z każdą kolejną fazą postaram się wyciągać wnioski z poprzedniej fazy i udoskonalać po kolei pewne rzeczy i poprawiać błędy, a także przykładowo dołożę do nich aktywność fizyczną, będę pilnować ilość wypijanej wody itp.
"z prawdopodobieństwem graniczącym z pewnością"
Jarosław "Polskę Zbaw" Kaczyński
... kolejne fazy Projektu 6/3 także będą się opierały na PALEOdiecie. Z każdą kolejną fazą postaram się wyciągać wnioski z poprzedniej fazy i udoskonalać po kolei pewne rzeczy i poprawiać błędy, a także przykładowo dołożę do nich aktywność fizyczną, będę pilnować ilość wypijanej wody itp.
Oprócz tego dobrze byłoby odstawić gluten i laktozę.
Nie wiem tylko czy starczy mi cierpliwości, żeby to tak stopniowo wdrażać, czy nie zrobić tego od razu żeby jak najszybciej dojść do zaplanowanej wagi (ze skrajności w skrajność) czyli już teraz mix 10 zasad i Paleo / zmodyfikowane paleo (w moim przypadku to co na paleo + kefir od czasu do czasu czyli takie neopaleo). Bo lubię :)
No i ruch w miarę możliwości, bez zbędnych wymówek.
Podsumowując, dietetyczna część planu PROJEKTU 6/3 jest taka:
- 25.11.2014 - 24.12.2014 - "30 DAY CHALLENGE":
- 10 zasad w 30 dni
- Paleodieta = zaostrzone i okrojone "10 zasad" - bez pieczywa żytniego na zakwasie, nabiału i kasz - no, chyba że quinoa (komosa ryżowa) lub kasza jaglana / amarantus - ale to raz na ruski rok/miesiąc bo tego nie potrzebuję
- 24.12.2014 - 1.01.2015 - "PRZERWA ŚWIĄTECZNA"
Już się boję Świąt... znowu mi nie pasuje, że Święta są już teraz, na dniach*
DLACZEGO? - po pierwsze dlatego, że wróci mi parę kg tak "mozolnie" redukowanych przez 30 dni,
- po drugie, dlatego, że będę się źle czuła jak będę jadła potrawy z glutenem, zasłodzę się ciastami i makówkami,
- a po trzecie organizm, który się przestawił na czerpanie energii z tłuszczu, a nie z węgli, będzie musiał się z powrotem przestawiać na paliwo tłuszczowe po świętach... do tego dochodzi fakt, że jakieś przeciwciała produkowane przez gluten (?) - chyba coś przekręciłam, ale poprawię to jak się dowiem - znikają dopiero po pół roku od zaprzestania spożywania glutenu
- chyba zmarnotrawię efekty 30-dniowego wyzwania :(
- 2.01.2014 - 3.04.2015: "90-DAY PALEO CHALLENGE"
Wyzwanie 90-dniowe lub 13-tygodniowe [do ostatniego dnia przed Świętami Wielkanocnymi, czyli 3.04 (Wielki Piątek) lub 4.04 (Wielka Sobota) - (Wielkanoc i Lany Poniedziałek wypadnie 4-5 kwietnia 2015)] - 7.04.2015 - 23.07.2014 - "NEXT 90-DAY PALEO-CHALLENGE" (16 tyg.=112 dni)
- 24.07.2015 - 31.08.2015 - "40 DAY PALEO CHALLENGE"
- 1.09.2015 - 10.10.2015 - "40-dniowa dieta Ewy Dąbrowskiej"
- 11.10.2015 - 23.12.2015 - "10-WEEK PALEO CHALLENGE"
Niestety nie
odważyłam się dzisiaj wejść na wagę bo się boję, że będzie więcej niż miesiąc temu czyli może się pojawić "magiczna dziewiątka" z przodu (może to być zarówno 91 kg jak i 93 kg... a boję się sprawdzić ;)
A ma prawo się pojawić zważywszy na to, co ostatnio wtryniałam. Czytaj "to co zwykle" (rogaliki z czekoladą, słodycze, głównie wieczorem).
Zważę się jak będę miała odwagę.
A ma prawo się pojawić zważywszy na to, co ostatnio wtryniałam. Czytaj "to co zwykle" (rogaliki z czekoladą, słodycze, głównie wieczorem).
Zważę się jak będę miała odwagę.
Do dzisiejszego dnia byłam słabo przygotowana więc upłynął "pod znakiem jajek i marchewki"
- Rano, na czczo:
- szklanka ciepłej wody z cytryną,
- mieszanka do picia "Theraflu" (przeziębienie) + wapno + witamina C 1000 + omega 3 + Rutinoscorbin; standardowo Euthyrox 175/200
- POSIŁEK 1:
- jajecznica (3 jajka, pół kawałka boczku, 2 plastry szynki, masło klarowane)
W PRACY (9:30-17:30)
- duża czarna herbata (popijana 9:45-15:00)
- POSIŁEK 2:
- jabłko (jak jabłko wygląda, każdy wie ;)
- POSIŁEK 3:
- kefir (z Olesna) 480 ml
- duża czarna herbata z cytryną (16:00-17:30)
- POSIŁEK 4:
- sok z marchwi i jabłek - 2 szklanki
- omlet marchewkowy (z 2 jajek i 1 białka, 1 startej marchewki, z dodatkiem mąki kokosowej - 3 łyżeczki, przyprawy korzennej - 1/3 łyżeczki) (przepis z cook-it-lean)
- kawa czarna z ekspresu ciśnieniowego (znowu muszę się przyzwyczaić do czarnej)
- duża czarna herbata z cytryną
- SUPLEMENT: niacyna 1000 - coś na rozgrzanie w długie jesienne wieczory ;)
- dieta: bez grzeszków :)
- ruch: brak
- koszt diety: 44,35 zł, w tym:
- kefir + woda 3,80 zł
- zakupy w warzywniaku 40,55 zł, w tym:
- marchew na sok 2,75kg x1,70 = 4,69
- 4 jabłka na sok 0,716kg x 2,60 = 1,86
- razem sok 6,55 za 6 szklanek po 0,2 litra
- 2 makrele wędzone 0,632kg x 21,90 = 13,84 - będą na jutro i pojutrze, trzeba dokupić pomidory
- 1 grejpfrut 0,436kg x 7,50 = 3,27
- 2 granaty x 3,90 = 7,80
- papryka 0,204kg x 10,50 = 2,14 - do jajecznicy lub do sałatki lub do makreli
- kapusta kiszona 0,228kg x 4,90 = 1,12
- migdały 0,106kg x 55,00 = 5,83
- PROJEKT 6/3
- Faza 1 (30-dniowe wyzwanie według 10 zasad)
- Dzień 1. - 25.11 - wtorek
- bez grzeszków
- Dzień 2. - 26.11 - środa
- Dzień 3. - 27.11 - czwartek
- Dzień 4. - 28.11 - piątek
- Dzień 5. - 29.11 - sobota
- Dzień 6. - 30.11 - niedziela
- Dzień 7. - 1.12 - poniedziałek
- Dzień 8. - 2.12 - wtorek
- Dzień 9. - 3.12 - środa
- Dzień 10. - 4.12 - czwartek
- Dzień 11. - 5.12 - piątek
- Dzień 12. - 6.12 - sobota
- Dzień 13. - 7.12 - niedziela
- Dzień 14. - 8.12 - poniedziałek
- Dzień 15. - 9.12 - wtorek
- Dzień 16. - 10.12 - środa
- Dzień 17. - 11.12 - czwartek
- Dzień 18. - 12.12 - piątek
- Dzień 19. - 13.12 - sobota
- Dzień 20. - 14.12 - niedziela
- Dzień 21. - 15.12. - poniedziałek
- Dzień 22. - 16.12. - wtorek
- Dzień 23. - 17.12. - środa
- Dzień 24. - 18.12 - czwartek
- Dzień 25. - 19.12 - piątek
- Dzień 26. - 20.12 - sobota
- Dzień 27. - 21.12 - niedziela
- Dzień 28. - 22.12 - poniedziałek
- Dzień 29. - 23.12 - wtorek
- Dzień 30. - 24.12 - środa, Wigilia




Brak komentarzy:
Prześlij komentarz