Wigilia w tym roku "wyjazdowa" - u rodziny w Krakowie, potem w drodze powrotnej do Opola odwiedziny w Katowicach, a drugiego dnia świąt u Cioci w Dobrzeniu Wielkim - więc nie było okazji do "dietetycznych fanaberii", wymyślania i wydziwiania, robienia komuś kłopotu. W Krakowie ryby na przykład były już usmażone z panierką.
Gdzie tylko była taka możliwość to ograniczałam mleko (piłam czarną kawę), tylko 2-3 kawy wypiłam z mlekiem (chciałam sobie przypomnieć), nie jadłam chleba więc śniadania były PALEO.
W Wigilię zasłodziłam się dwoma małymi kawałkami ciasta i pierwszym pierniczkiem własnej roboty i nie miałam już ochoty na Makówki.
Następnego dnia obudziłam się z worami pod oczami (czy to wina odstępstw od diety?), zauważyłam, że jestem pełna, "wy*ebało" mi bęben itp., itd.
Następnego dnia i jak i kolejnego apetyt na słodkie wzrósł, ale miałam opory (wyrzuty sumienia) z powodu spożywania glutenu, laktozy i cukru.
Z poniższej listy niepotrzebnie zjadłam cukierki, całe opakowanie rafaello (prezent) i mikołaja czekoladowego (z 6.12), mogłam też zjeść mniej ciasta.
24.12.2014 - Wigilia, środa - pierwszy dzień przerwy w Paleo (85,3 kg)
pobudka: 8:30
11:15 Opole - Kraków
- 11:15 ŚNIADANIE: (w aucie i na cmentarzu)
- kefir
- jabłko (węgle na pierwsze śniadanie - źle)
- 12:00 kawa z mlekiem (Latte lub coś w tym stylu)
- 17:15 - 23:00 WIGILIA
- 18:00 KOLACJA
- barszcz z pasztecikami z ciasta półfrancuskiego z grzybami
- kapusta z grzybami
- ryba sola w panierce
- sos grzybowy
- ziemniaki
- kompot z suszonych moreli
- PODWIECZOREK (21:40)
- kawa z mlekiem kokosowym
- ciasto: sernik, piernikowe
- pierniczek
- advocat - w kieliszku do jajek
- PODŻERANIE (23:45) - bynajmniej nie z głodu
- pierniczek
- pierniczek made by Marta
- zielona herbata
25.12.2014 - Boże Narodzenie - drugi dzień przerwy w Paleo
- ŚNIADANIE ŚWIĄTECZNE (10:30)
- sałatka jarzynowa
- frankfurterki z chrzanem
- szynka
- herbata zielona x 2
- "PODWIECZOREK" (12:45)
- sernik
- piernikowiec
- pierniczek
- makówki
- czarna kawa
- ruch: spacer świąteczny (przybliżona trasa spaceru)
- na drogę: cukierki: michałek, galaretka opolanka, trufla - po kiego *uja?
- OBIAD (15:10) - reszta jedzenia z Wigilii
- barszcz z pasztecikiem z grzybami
- karp w panierce
- ziemniaki
- sos grzybowy
- kapusta z grzybami
- kompot wiśniowy
wyjazd z Krakowa (ok. 17:00)
Katowice (u Cioci Wandy)
- 17:45 PODWIECZOREK:
- ciasto (orzechowe, sernik cioci K., sernik cioci W., makowiec, piernik)
- KOLACJA:
- sałatka jarzynowa,
- pół jajka z majonezem, papryka, szynka (?)
- 22:30 ("Pretty Woman")
- sernik,
- 2 pierniczki
- duża herbata czarna z cytryną
- W NOCY:
- rafaello - małe opakowanie (trapezowate)
- 3/4 mikołaja czekoladowego 200g (=150g)
- duża herbata z cytryną
26.12.2014 - Boże Narodzenie - drugi dzień Świąt i trzeci dzień przerwy w Paleo (86,7 kg)
- ŚNIADANIE (11:00)
- sałatka jarzynowa,
- szynka z chrzanem,
- pasztet - 2 plasterki
- kawa zbożowa (z mlekiem)
- duża herbata czarna z cytryną
- PODWIECZOREK:
- kawałek tortu #1,
- kawałek tortu #2 (bez mąki),
- sernik 1/2 kawałka,
- piernikowiec,
- ciasto z budyniem i kruszonką z kokosem
- makowiec
- alkohol: szampan, wino, advocat domowej roboty
- KOLACJA:
- filet z piersi z kurczaka pod kołderką z żółtego sera, pieczarek, boczku i śmietany
- herbata (mała)
- PRZEKĄSKA:
- 2 pierniczki Cioci
- 1 ciasteczko
- duża herbata czarna z cytryną





























